piątek, 11 stycznia 2008

3 tygodnie w Polsce.
Pieknie bylo.
Ten, kto jeszcze nie mial przyjemnosci zabawic w Strasznym Dworze w Zielonej Gorze, musi jak najszybciej nadrobic zaleglosci. Obowiazkowo.

Trzy tygodnie z czego jeden przeznaczony na Wroclaw i papierkowe sprawy, meetingi i szalenstwa.
Tydzien swiatecznego spokoju (wzglednie) w Zielonej Gorze.
Tydzien zabawowo-szalowo, Straszny Dwor uczy i bawi. Szalenstwo.

Sylwester i po sylwestrze.
Rewelacja.
Zamieszcze zdjecia, ale dopiero wtedy, kiedy uda mi sie o nie doprosic.
Proszenie to trudna sztuka, musicie to przyznac.
Kiedy mija kolejny tydzien, a Ty dzien w dzien prosisz, zaczynasz sie czuc jak wredny wrzod na dupsku.

Wrzód (łac. ulcus) - wykwit wtórny mający charakter otwartej rany na powierzchni skóry, błony śluzowej lub gałki ocznej. Do wytworzenia wrzodu dochodzi w wyniku uszkodzenia tkanek wikłanego toczącymi się lokalnie procesami o charakterze zapalno-martwicowym, co skutkuje przerwaniem ciągłości nabłonka i uszkodzeniem leżących głębiej struktur tkankowych. Do bezpośrednich przyczyn powstawania wrzodów można zaliczyć uraz (fizyczny, chemiczny, termiczny), zakażenie lub niedokrwienie tkanek. Gojenie się wrzodów zwykle przebiega z trudnościami, miewa charakter przewlekły i kończy się wytworzeniem blizny.

Nic przyjemnego.

Wrocilam do Finlandii.
Sypie sniegiem. Zimowe szalenstwo.
Papierkowa robota dobiegla konca - tydzien biegania. Koszmar.

Ach! I zmienilam image.
Nowy rok, nowa fryzura.
Nie skusze sie na "myspaceowe" fotki z jednej reki, ale jak cos sie nadazy - wkleje.

Sciskam i zycze jak najlepszego nowego roku.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

ej no pokazuj jak wygląda twój nowy look :D na myspace nic nie ma ;> wszysytkiego cudownego w Nowym ROKU!

paulinaem pisze...

Karolu ja tez bym to chciała zobaczyć, może nie od razu myspace, ale mailem byś coś podesłała waćpanna. Jak przyjedziesz to będziemy robić zdjęcia bo zastygłam obrzydliwie.