niedziela, 25 listopada 2007



Urodziny Adama okazaly sie byc punktem przelomowym w Finlandii.
Wrocilam z miasta okolo godziny 5 nad ranem.
Osiagniecie godne zapisania w pamietniku, uwiecznienia tej wynioslej chwili na papierze.

Czy ktos z Was wiedzial, ze wodka naturalnie lgnie do Polakow ?
Adam otrzymal wczoraj ruletke z shotami.
Zagralismy. Numery, ktore zostaly wylosowane, nalezaly w wiekszosci do Polakow.
I po polsku sie poczulam, bo w koncu ZUBROWKA.

I otarlam sie o szanse zabawienia sie na dnb'owej imprezie w Oulu.
Otarlam, bo okazala sie byc bardziej w rytmie house i techno niz dnb, ale conajmniej przez godzine towarzyszylo mi uczucie radosci na nadchodzaca zmiane lokalu i nuty na dnb.

A jesli o ocieraniu mowa - wczoraj zastosowalam jedna z bardzo madrych zasad zyciowych, ktore wyznaje : "Pyskuj do karkow, a nie dozyjesz 30". Temu panu tez podziekowalam i o dziwo zyje.
W tych sytuacjach mam niekwestionowane szczescie, zawsze.

Czy wiesz, ze...?
...w Finlandii mimo przestrzegania wszystkich zasadach jakie tylko mozna sobie wyobrazic, wyjatek od reguly nastepuje w przypadku pakowania ludzi do taksowki. Wchodzi tyle, ile jest sie w stanie zmiescic. Po drugie, zamow taksowke z karaoke, a otrzymasz liste utworow, mikrofon i nie zaplacisz ani centa wiecej za kurs, a za to droge z kampusu do centrum spedzisz rozspiewanie.