Archiwum z 25.10.2007

Finlandia, Oulu.
1. Jest zimno.
2. W Oulu maja czerwonolistne brzozy.
3. Ludzie przechodza tylko na zielonym swietle, nawet jesli ulica jest pusta, a w zasiegu wzroku zadnego samochodu.
4. Finowie sa bardzo spokojni. Wiekoszsc z nich to typowe blondasy, ale mylil sie ten, kto myslal, ze to kraina albinosow - wrecz przeciwnie.
5. Wiecej tu jezior, lasow anizeli ktokolwiek by sie spodziewal.
6. Miasto, choc dosc pokazne, wydaje sie byc wioska - jest rozlegle, ale zdominowane przez nature. Lasy, jeziora, rzeki, zielen, zielen, zielen.
7. Zycie tu jest 3,5 do 4 razy drozsze.
8. Bank, poczta, biuro studenckie, etc. - wszedzie tam znajduja sie automaty z bilecikami i numerem. Wystarczy zerwac bilet, rozsiasc sie wygodnie i wyczekiwac na pojawienie sie odpowiedniego numeru i wezwania do odpowiedniego stanowiska. Przepychanki, oszukiwanie - o tym nikt tu nie slyszal.
9. Sauna - damskie, meskie, mieszane, do wyboru do koloru. Jest ich cale mnostwo w Oulu, w calej Finlandii. Kazda mala wioska posiada conajmniej jedna saune. Tradycja. W saunie nalezy zachowywac sie odpowiednio - nie nalezy rozmawiac, albo ograniczyc rozmowy do minimum, zajac swoje miejsce i delektowac sie chwila, nie nalezy uzywac strojow kapielowych, recznikow w celu okrycia ciala - recznik moze posluzyc jako element siedziska. Trudna sztuka dla Europejczyka, szczegolnie w saunach mieszanych. 15min w saunie, przerwa na swiezym (i zapewniam, ze zimnym) powietrzu, 15min w saunie...do upadlego.
10. Finlandia ma jedna wspolna ceche z Holandia - rowery sa tu bardzo popularne. Niestety nie posiadam takowego, ale przymierzam sie do zakupu. Kazdy chodnik dla pieszych to rowniez trasa rowerowa. Pod akademikami, uczelniami, budynkami uzytecznosci publicznej lasy rowerow, parkingi.
11. I nalezy pamietac, ze aby zyc zdrowo do kazdego posilku powinno sie spozywac szklanke wody, szklanke mleka i conajmniej 2 razy w tygodniu jesc rybe. Lunch okolo godziny 12.00 jest obowiazkowy. 2.35euro ze znizka studencka - oto, co oferuja studenckie stolowki. Trzeba przyznac, ze jedzenie jest dosc egzotyczne. Poza tym, ze kroluja tu ryby, Finowie lubia zajadac sie ziemniakami i parowkami w kazdej postaci. Mozna przywyknac (ale parowek nie rusze).
12. Pogoda jest zmienna. Potrafi swiecic slonce. Tak, jest i ono. Ciezko jednak przyzwyczaic sie do coraz czestszej szarugi za oknem. Czlowiek jest niesamowicie spiacy. Narzekam nie tylko ja. Kiedy mis zapadnie w sen - 4 godziny wyjete z zycia jak w banku. Na pobudzeie najlepszy jest podobno olej z ryb. Finowie potrafia przed sniadaniem skonsumowac lyzke tego plynu, a nastepnie zajadac sie zupa mleczna, jogurtem, etc. Co kraj to obyczaj.
Ze wzgledu na mojego niebywalego pecha w takich sprawach - nie zamieszcze moich relacji z 3 ostatnich tygodni spedzonych w Finlandii, poniewaz dziennik, ktory prowadzilam, po prostu zdezerterowal. Zniknal. Magia. Nie ma.
http://picasaweb.google.pl/papieruwa/Oulu
wtorek, 20 listopada 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz